świąteczne kasztanowe pierniczki misie bez glutenu i bez cukru

Zbliżają się święta, dlatego na blogu sukcesywnie będą się pojawiać przepisy związane z nimi.

Dziś mam dla Was propozycję na kasztanowe pierniczki, które możecie zostawić na kominku dla Św Mikołaja razem z mlekiem kokosowym, możecie również nimi przybrać choinkę albo po prostu zjedzcie je na deser w zimowy wieczór do ciepłego kakao słodzonego ksylitolem i ulubionego serialu:).

Ja zrobiłam już małe zakupki związane ze świętami. Znalazłam super foremki misie, które dziś mi posłużą w przepisie, przyprawy do pierników bez konserwantów, składające się w 100% z naturalnych składników oraz bezglutenowy opłatek :).

IMG_4130

Do przepisu potrzebujemy następujących składników:
– 200g mąki kasztanowej, ja używam TEJ
-1 łyżeczkę proszku do pieczenia
– 80g masła klarowanego, u mnie Ghee (praktycznie bez laktozy, ekologiczne, uznawane za najzdrowsze masło na świecie)
-karob jasny 1 łyżka , polecam TEN
-2 łyżeczki przypraw do pierników (bez konserwantów) – jest to gotowa mieszanka, w której znajdziecie cynamon, imbir, gałkę muszkatałową, ziele angielskie, anyż, kardamon, goździki, skórka pomarańczy (w różnych proporcjach)
– 100g ksylitolu + 30g erytrolu
-1 duże jajko + 1 żółtko
Cooking Spray do spryskania blaszki 🙂 lub inny tłuszcz
-opcjonalnie migdały jeśli macie foremki z rączkami 😉
IMG_4131
Co robimy?
1. Na  początek mieszamy w misce suche składniki, czyli mąkę i proszek do pieczenia. Mąkę najlepiej przesiać, ponieważ mąka kasztanowa ma skłonności do brylowania się.
2. W rondelku podgrzewamy masło, aż się rozpuści. Zdejmujemy je z ognia, dodajemy przyprawy , karob i mieszamy aż powstanie jednolita masa.
3. Dodajemy do masy jajka – jeszcze raz mieszamy.
4. Powstałą masę przelewamy do mąki, mieszamy, po czym ugniatamy-wyrabiamy ciasto.
5. Tak przygotowane ciasto przykrywamy folią i wstawiamy na godzinkę do lodówki.
6. Nagrzewamy piekarnik na 180 stopni.
7. Ciasto dzielimy na 3 części, by było łatwiej wałkować poszczególne mniejsze porcje. Moje ciasto nie klei się, jest twarde, gęste i nie przylega do wałka. Można trochę podsypać je mąką, ale ja nie miałam takiej potrzeby.
IMG_4129
Do wałkowania można użyć wałka grawerowanego, z własnym zamówionym indywidualnie wzorem. Ja mój mam od firmy polskiej Goody Woody z Warszawy, z napisami Wonder woman:) <3. Myślę, że jest to też super prezent na święta dla osób, które lubią jak ja piec ciacha;).
IMG_4126
8. W rozwałkowanym cieście wycinamy foremkami różne kształty i układamy na blaszce pokrytej papierem do pieczenia i spryskanej Cooking Sprayem.
IMG_4123 IMG_4124 IMG_4125
Ja wycięłam misie, dla niektórych dałam migdały, które objęłam ich łapkami:). Ma to sprawiać wrażenie, jakby trzymały migdały same. Najlepiej dobrze zalepić migdał dookoła. Ja później doklejałam z pozostałego kawałka ciasta większe łapki ;).
IMG_4121 IMG_4122 IMG_4125
Pieczemy ok 12 minut góra-dół . Przy czym, uwierzcie mi, w kuchni zaczyna pachnięć świętami. Brakuje tylko mandarynek i śniegu:).
 IMG_4117 IMG_4118
Pierniczki wyjmujemy i zostawiamy na chwilkę do ostudzenia. Powolutku zaczną twardnieć i zrobią się lekko chrupiące.
Łatwo w nich zrobić dziurkę do przewleczenia sznurka , by stworzyć ozdoby choinkowe:). Nie łamią się przy tym.

 IMG_4186

IMG_4183 IMG_4184 IMG_4185

No tak zostawić na chwilę kłębek nici 🙂

Ciasteczka są przepyszne, super słodkie i pasują zarówno do mleka, kawy bulletproof jak i herbatki, np ze świątecznego kalendarza adwentowego, który może być super prezentem  dla fit-freaków, którzy nie mogą zjadać czekoladek z popularnych kalendarzy ze sklepu. Dostaniecie je TUTAJ. Looknijcie od razu na herbatę czekoladową- ale czad!
IMG_4120 IMG_4113
Smacznego !! Buziaki fit freaki!! <3
A na koniec jeszcze tabela kalorii. U mnie wyszło ok 40 ciastek różnej wielkości;).

hhhh

Drukuj przepis

kasztanowe pierniczki misie bez glutenu i bez cukru

  • Czas przygotowania:
    15 minut
  • Czas gotowania:
    12 minut
  • Czas oczekiwania:

Składniki:

Przygotowanie:

  1. Na początek mieszamy w misce suche składniki, czyli mąkę i proszek do pieczenia. Mąkę najlepiej przesiać, ponieważ mąka kasztanowa ma skłonności do brylowania się.
  2. W rondelku podgrzewamy masło, aż się rozpuści. Zdejmujemy je z ognia, dodajemy przyprawy , karob i mieszamy aż powstanie jednolita masa.
  3. Dodajemy do masy jajka – jeszcze raz mieszamy.
  4. Powstałą masę przelewamy do mąki, mieszamy, po czym ugniatamy-wyrabiamy ciasto.
  5. Tak przygotowane ciasto przykrywamy folią i wstawiamy na godzinkę do lodówki.
  6. Nagrzewamy piekarnik na 180 stopni.
  7. Ciasto dzielimy na 3 części, by było łatwiej wałkować poszczególne mniejsze porcje. Moje ciasto nie klei się, jest twarde, gęste i nie przylega do wałka. Można trochę podsypać je mąką, ale ja nie miałam takiej potrzeby.
  8. W rozwałkowanym cieście wycinamy foremkami różne kształty i układamy na blaszce pokrytej papierem do pieczenia i spryskanej Cooking Sprayem. Ja wycięłam misie, dla niektórych dałam migdały, które objęłam ich łapkami:). Ma to sprawiać wrażenie, jakby trzymały migdały same. Najlepiej dobrze zalepić migdał dookoła. Ja później doklejałam z pozostałego kawałka ciasta większe łapki ;).
  9. Pieczemy ok 12 minut góra-dół . Przy czym, uwierzcie mi, w kuchni zaczyna pachnięć świętami. Brakuje tylko mandarynek i śniegu:).
  10. Pierniczki wyjmujemy i zostawiamy na chwilkę do ostudzenia. Powolutku zaczną twardnieć i zrobią się lekko chrupiące. Łatwo w nich zrobić dziurkę do przewleczenia sznurka , by stworzyć ozdoby choinkowe:). Nie łamią się przy tym.

Uwagi:

hhhh

9 odpowiedzi na “świąteczne kasztanowe pierniczki misie bez glutenu i bez cukru

  1. Anonimowy pisze:

    Zrobiłam na identycznych proporcjach jednak ciasto po wyjęciu z lodówki nie nadawało się do walkowania,kruszylo się, po dodaniu jeszcze jednego jajka Juz się nie kruszy ale klei tak ze nie da sie go rozwalkowac:(.Ktoś coś poradzi?Może ktoś miał taki sam problem?
    Wyglądają wyśmienicie jednak u mnie chyba będzie bez piernikow:(

    1. a nie trzymałaś za długo? Ja już trzeci raz zrobiłam ciasto i dobrze sie wałkowało. A moze za mało masła dodałaś? Tu bardziej masło pomaga, ale raczej przed. No i warto dobrze pougniatać ciasto "WYROBIĆ" zanim włożysz do lodówki. Później też dzielisz na kawałki i wyrabiasz jeszcze ciepłem rąk. Powinno też pomóc dodanie masła roztopionego lub oleju kokosowego:). Mam nadzieję że uda sie w końcu. Co do słodkości próbuj masę przed pieczeniem, bo niektórzy mówią, ze dla nich za mało słodkie, inni ,że sam raz:) buziak

  2. Anonimowy pisze:

    Wycięte 'misie" można od razu układać na papierze do pieczenia czy trzeba go czymś posmarować? Nie będą się przyklejac?

    1. możesz na wszelki wypadek posmarować, ale nie powinny bo są "tłuste" dość;)

  3. Kinga pisze:

    Smacznie 🙂

  4. Ol P pisze:

    Myślisz, że na migdałowej też wyjdą? I ile wtedy migdałowej? Tyle, co kasztanowej?

    1. na migdałowej powinno wyjść, najmniej pewna jest kokosowa, bo po niej wszystko robi się kruche i suche

  5. Justyna pisze:

    Chętnie bym wyprobowala ten przepis, tylko nie nam mąki kasztanowej, jaka inna byc polecila w to miejsce?

    1. nie próbowałam na innej, ale może to nadrobie stosując inną bezglutenową. Jedynie wątpliwa jest kokosowa, chyba, ze w mieszance z inną. Wypróbuje

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Z kim współpracuje

więcej o współpracy