Fit kasztanowe ciastka Wonder Woman – bezglutenowe, bez cukru i bez laktozy

OMG! Dostałam wczoraj niesamowity prezent!! Wałek do ciasta na miarę Wonder Woman, stworzony indywidualnie dla mnie, grawerowany w logo mojej kochanej superbohaterki!! <3
A wyprodukowała go polska firma z Warszawy o super nazwie: Goody Woody (Znajdziecie ich fanpage na fejsie).


Wałek jest wykonany z drewna, ma wypalany wzór, wg naszego projektu:). Genialny pomysł, nietuzinkowy, bo możemy zamówić  coś bardzo indywidualnego, naszego. Również mega pomysł na prezent dla bliskich albo dla firm, by tworzyć ciastka ze swoim logo (oczywiście wg moich przepisów;P :)).

A co powiecie na ich nowy wzór (zdjęcie „prosto z pieca”):

11407052_410654829121166_5449485736364955798_n

Wałek idealnie nadał się do mojego nowego przepisu bezglutenowego, bazującego na moim dość niedawnym odkryciu – mące kasztanowej. Z racji, że zaczęłam eksperymentować i póki co wyeliminowałam gluten z diety, musiała w końcu trafić w moje ręce i do mojej kuchni:).

Mąka kasztanowa jest chyba najbardziej zbliżona w konsystencji do
mąki tradycyjnej. Dobrze rozrabia się w mokrych składnikach, jednak nie wyrasta tak dobrze jak ziarnista, wiadomo, ze względu na brak glutenu. Ma słodkawy,
lekko orzechowy smak, jest lekkostrawna. Po kokosowej, to moja kolejna ulubiona mąka:), pomimo, że ma więcej węgli niż ona. Pod wpływem temperatury zmienia kolor na lekko brązowy.

Warto sięgnąć po mąkę z kasztanów jadalnych, ponieważ zawiera cenne garbniki (taniny) i bioflawonoidy, które wykazują działanie przeciwbakteryjne, przeciwzapalne i przeciwutleniające.

Poza tym jest bogatym źródłem skrobi, zawiera:
witaminę C ,
witaminy AE (pierwsza wspomaga procesy wzrostu i wzrok, druga walczy z wolnymi rodnikami),
witaminę P (chroni naczynia krwionośne),
witaminy z grupy B
(B1,B2,B3,B5,B6 wspomagają prawidłowe funkcjonowanie układu nerwowego,
zapobiegają problemom z pamięcią i koncentracją, mają wpływ na wygląd
naszej skóry)
kwas foliowy (niezbędny dla kobiet w ciąży) ,
minerały: miedź, cynk, magnez, żelazo, potas i fosfor, wapń i niewielkie ilości sodu,
błonnik (wspomaga pracę jelit i procesy trawienne) oraz lecytynę.

Możemy ją łączyć z innymi mąkami, szczególnie z bezglutenowymi, bo w efekcie otrzymujemy danie bez glutenu. Należy jednak zachować ostrożność, bo choć ten
produkt jest naturalnie bezglutenowy, to może być zanieczyszczony glutenem i jedynym gwarantem produktu bezglutenowego będzie znak przekreślonego
kłosa na opakowaniu lub deklaracja producenta że produkt nie zawiera glutenu. Taką mąkę zakupicie TU.

Zapraszam po przepis na ciasto do wykrajania ciastek:) Uwaga ciacha jak trochę poleżą, robią się twardawe. Oczywiście są do pogryzienia;P Ale może nie częstujmy nimi bardziej wrażliwych Dziadków;P. Idealne będą za to pasować na święta do powieszenia na choinkę;). Pamiętajcie o tym i o kupieniu kolejnych wałków pod choinkę;P

Przepis pod fotkami:)

img_2729 img_2730 img_2761 img_2767 img_2769

Składników do ciasta nie ma wiele. Nie potrzebujemy jaj. Pomimo, ze na zdjęciu jest proszek do pieczenia, nie dodawajcie go, bez sensu.  Ja jako słodzidła użyłam erytrol, 4 łyżki. Tłuszcz stanowi tylko jedna łyżka oleju kokosowego.

img_2775 img_2777

Uwaga, jeśli chodzi o mleko, dodajcie je na koniec, stopniowo, tak by ciasto związało, ale nie było za płynne. Musi nam wyjść z tego zbite ciasto, lekko kruche, ale nie lepkie. Najprawdopodobniej nie będziecie musieli użyc całej podanej przeze mnie ilości 1/4 szklanki.

Można dodać więcej oleju kokosowego, szczególnie jak ktoś jest na diecie LCHF lub ketozie.

Drukuj przepis

Fit kasztanowe ciastka – bezglutenowe, bez cukru i bez laktozy

  • Czas przygotowania:
    10 minut
  • Czas gotowania:
    15 minut
  • Czas oczekiwania:
    15 minut

Składniki:

Porcje porcji

Przygotowanie:

  1. Zmieszaj wszystkie składniki ALE bez mleka. Dodawaj mleko na koniec, stopniowo, tak by ciasto się związało ale nie było za płynne i za lepkie.
  2. Rozgnieć w rękach ciasto, ulep "kulę" i włóż do lodówki na 15-20 minut
  3. Włącz piekarnik na 180 stopni
  4. Rozwałkuj ciasto, wytnij kształty ciastek. Nie rób za cienkich:)
  5. Wkładamy ciastka do piekarnika, na papierze do pieczenia. Ja nie natłuściłam go i ciastka odeszły.
  6. Pieczemy ok 13-15 minut, trochę wyżej niż na środkowym poziomie, program góra-dół.
  7. Studzimy, najlepsze są lekko ciepłe. Później ciastka dość twardnieją:) Możliwe, że ze wzgl na ich odtłuszczoną wersję;) Twarde też są smaczne, no może nie częstujcie nimi dziadków o słabych zębach;)

Uwagi:

makro wszystkich ciastek (bez słodzika ) , u mnie ok 20 szt różnej wielkości :

całość : 352 kcal, 5g B, 52g W, 12,5 g T

 

10 odpowiedzi na “Fit kasztanowe ciastka Wonder Woman – bezglutenowe, bez cukru i bez laktozy

  1. Fitmom35+ napisał(a):

    oo, to coś dla mnie. Szukałam dobrego przepisu na dżemy.

  2. Anonimowy napisał(a):

    czy mogłabyś wyrazić swoją opinię na temat dżemów 100% owoców (np. łowicz)? ponoć nie ma w nich w ogóle cukru a słodzone są sokiem jabłkowym, sądzisz że można je jeść bez większych wyrzutów sumienia czy lepiej nie ufać?
    z góry dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam

    1. Jula G. napisał(a):

      na nasze nieszczęście producent nie musi podawać składu soku jabłkowego… nie nabierajcie się na takie chwyty. sok winogronowy, jabłkowy.. to tam jest ukryty cukier. najlepiej zrobić dżem samemu i posłodzić ksylitolem! 🙂 tu moje, sprawdzone przepisy (ostatni dżem skończył mi się po pół roku od zrobienia, więc to jest potwierdzona trwałość. ale pewnie postałyby dłużej): http://julalamieprzepisy.blogspot.com/2014/10/przetworownia-2014-bez-cukru-prosty.html

  3. Carlannite napisał(a):

    Jak zwykle skusiłaś mnie na wspaniały przepis! 🙂 Dzięki 😉
    A wałek niesamowity 😉

  4. Ten wałek jest genialny 😀
    A ciastka obowiązkowo dodaję do listy'do zrobienia'

    1. Karola Kocięda napisał(a):

      To prawda, ten wałek jest taki piękny i mam swoje "własne" oryginalne ciacha 😀

  5. Anonimowy napisał(a):

    Jestes cudowna inspiracja! Uwielbiam Twoje przepisy!!! 🙂

  6. Kasia Rzepka napisał(a):

    super ciacha będą jak znalazł po wspinaniu:) pozdrawiam

    1. Karola Kocięda napisał(a):

      po wspinaniu??? wooooow 🙂 daj znać jak wyszły:) pieczcie nie więcej niż 15 minut bo później robią się twarde choć i tak zjadłam wszystkie:D

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Z kim współpracuje

więcej o współpracy