Ciasteczka z quinoa i z masłem orzechowym na poprawę humoru;)

Podczas spożywania słodkich produktów, w naszym mózgu zachodzi reakcja chemiczna, w efekcie, której wydzielane są endorfiny, tzw. hormony szczęścia. Dlatego tez spożywanie słodyczy jest pewnego rodzaju uzależnieniem.
Dziś po raz kolejny chcę Wam pokazać, że możemy utrzymać poziom endorfin na odpowiednim poziomie, jedząc smacznie i zdrowo;) .
Z tych samych powodów, poleca się siłownię, jako lek na zły nastrój. Podczas wzmożonego i długotrwałego wysiłku fizycznego, min 40 minutowego, organizm przechodzi z oddychania tlenowego w beztlenowy, powstaje tzw dług tlenowy. Skutkiem niedotlenienia jest stres organizmu, dlatego organizm chcąc poradzić sobie z zaistniałą sytuacją, wydziela endorfiny, które mają uśmierzyć ból i przygotować ciało na dalszy wysiłek.
Także mogę się zaliczać do bardzo szczęśliwych ludzi;)
img_4617 img_4616 img_4614 img_4613 img_4611 img_4612
 23-02-2015-1

 

11 odpowiedzi na “Ciasteczka z quinoa i z masłem orzechowym na poprawę humoru;)

  1. Anonimowy napisał(a):

    Można te ciacha przechowywać dłużej (np. w jakiejś puszce) czy raczej już po dłuższym czasie nie będą dobre?

    1. Karola Kocięda napisał(a):

      Pewnie:) mozna mozna, ja trzymam w moim cookie jar w kształcie R2d2 do 3-4 dni:)

  2. Anonimowy napisał(a):

    Karolino, a mówiąc ,,słodzik w płynie'' , jaki masz na myśli? Bo na zdjęciu widzę stewię i zarówno stewia ze zdjęcia i erytrol są chyba w proszku?

  3. Anonimowy napisał(a):

    Najlepszy blog na jaki kiedykolwiek trafiłam 😉 Może zechciałabyś wstawić kilka propozycji posiłków na kolację, na słodko i na słono? Z tym zawsze największy problem 🙁

    1. Karola Kocięda napisał(a):

      Jasne, przygotuje taki post:) I bardzo dziekuje:)

    2. Anonimowy napisał(a):

      Karolino czy wliczasz erytrol w makro??

    3. Karola Kocięda napisał(a):

      Nie, bo nie ma skrobii i cukru. Kcal znikome ok 20 kcal na 100g. Ig=0

  4. Anonimowy napisał(a):

    A co jadasz na drugie śniadanie i podwieczorek. Mam z tym największy problem.

    1. Karola Kocięda napisał(a):

      Na drugie śniadania to z reguły jem właśnie takie ciacha , wafle ryżowe, możesz też poczytać o tym w poście: http://belikewonderwoman.blogspot.com/2015/02/jak-jem-czyli-no-excuses-part-1.html
      U mnie drugi posiłek jest z reguły też "potreningowym" także takie węgle po obróbce są szybciej wchłaniane, do tego albo omlet z białek, albo kurczak na wafle, różnie. No i wypijam hydroizolat. Na 4 posiłek jem to co na 3 czyli mięso + ryż/skasza/ warzywa .

  5. Karolina Bobrowska napisał(a):

    Krola normalnie kocham cie za te przepisy ! I jeszcze moj maly alergik skorzysta 🙂 dziekuje dziekuje dziekuje ! Milego dnia 😀

    1. Karola Kocięda napisał(a):

      Bardzo się ciesze:) Miłego dnia!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Z kim współpracuje

więcej o współpracy